Come to the dark side... We have COOKIES
 
IndeksIndeks  CalendarCalendar  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 Paryż

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3 ... 12 ... 23  Next
AutorWiadomość
Mephisto Pheles



Liczba postów : 4355
Join date : 04/05/2015

PisanieTemat: Re: Paryż    Sob Maj 09, 2015 11:10 pm

Westchnąłem cicho kręcąc głową.
- Nie tak cię wychowałem, Victorio. Przecież nie zabraniam ci umawiać się z chłopcami, więc dlaczego robisz to po kryjomu, w dodatku z tak zniewieściałymi osobnikami? - spytałem patrząc w oczy dziewczynie.
- A panu radzę odsunąć się od mojej córki. Jeśli choć włos jej spadł z głowy z pańskiej winy to będzie pan miał ze mną do czynienia - zagroziłem rzucając Don Juanowi chłodne spojrzenie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Victoria Revens
Admin


Liczba postów : 4346
Join date : 30/04/2015
Age : 20

PisanieTemat: Re: Paryż    Sob Maj 09, 2015 11:14 pm

Hę? C-córki? On sobie jaja robi czy co? Spojrzałam na zniesmaczonego blondyna, który uśmiechnął się złośliwie. Chwilę później odwrócił się na pięcie, po czym poszedł w swoją stronę. I tyle go widziałam.
Spojrzałam na pana Phelesa z wyrazem krańcowego szoku na twarzy zmieszanego ze strachem.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://leogra.forumpolish.com
Mephisto Pheles



Liczba postów : 4355
Join date : 04/05/2015

PisanieTemat: Re: Paryż    Sob Maj 09, 2015 11:18 pm

- Wybacz to małe przedstawienie, ale to chyba najbezpieczniejszy i najprostszy sposób. - Wzruszyłem ramionami wciąż z lekkim grymasem gniewu na twarzy.
- Nie nagabywał cię za bardzo? Nie bój się, przecież nic ci nie zrobię za to, że rozmawiasz z ludźmi.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Victoria Revens
Admin


Liczba postów : 4346
Join date : 30/04/2015
Age : 20

PisanieTemat: Re: Paryż    Sob Maj 09, 2015 11:21 pm

- Mimo to jest pan zły - powiedziałam patrząc na niego. Miałam wrażenie, że muszę się jeszcze trochę odsunąć, co też zrobiłam. W ten sposób czułam się bezpieczniejsza.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://leogra.forumpolish.com
Mephisto Pheles



Liczba postów : 4355
Join date : 04/05/2015

PisanieTemat: Re: Paryż    Sob Maj 09, 2015 11:23 pm

- Wspomnienia - wyjaśniłem. Wziąłem głęboki wdech i przymknąłem na chwilę oczy. Teraz na mojej twarzy pozostał już tylko wyraz smutku.
- Przywołałaś wspomnienia, o których wolałem już nigdy nie myśleć. Nic więcej.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Victoria Revens
Admin


Liczba postów : 4346
Join date : 30/04/2015
Age : 20

PisanieTemat: Re: Paryż    Sob Maj 09, 2015 11:26 pm

- ... Miał pan dzieci? - wypaliłam trochę bez sensu. Nie wiem co skłoniło mnie do pomyślenia o czymś takim. Może to, że udawał mojego ojca? Spojrzałam na mężczyznę jeszcze raz. - Przepraszam, nie powinnam była pytać...
Spojrzałam gdzieś w bok czekając na jakąś jego reakcję.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://leogra.forumpolish.com
Mephisto Pheles



Liczba postów : 4355
Join date : 04/05/2015

PisanieTemat: Re: Paryż    Sob Maj 09, 2015 11:31 pm

Zaśmiałem się cicho. Nie był to radosny śmiech lecz raczej gorzki, pełen smutku.
- Nie, nigdy nie miałem dzieci, choć kiedyś o tym myślałem. Chodź, chciałaś zobaczyć miasto ze szczytu wieży, czyż nie? - spytałem definitywnie chcąc zakończyć tamten temat. Miałem zdecydowanie dość wycieczek w przeszłość jak na jeden dzień. Wycieczek do dni, które pogrzebałem pod tysiącami innych wspomnień przeklinając po stokroć niemalże absolutną pamięć demona.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Victoria Revens
Admin


Liczba postów : 4346
Join date : 30/04/2015
Age : 20

PisanieTemat: Re: Paryż    Sob Maj 09, 2015 11:35 pm

- Nie musimy tam iść. Nie zależy mi na tym nie wiadomo jak bardzo. Jeśli pan chce to możemy już wracać... - powiedziałam nie przestając patrzeć na bok. Gdy usłyszałam śmiech pana Phelesa poczułam się winna temu, że zepsułam mu nastrój.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://leogra.forumpolish.com
Mephisto Pheles



Liczba postów : 4355
Join date : 04/05/2015

PisanieTemat: Re: Paryż    Sob Maj 09, 2015 11:41 pm

- Nie, nie chcę wracać do szkoły. Mówiłaś, że to twoje marzenie, wrócić do Francji. Pamiętam budowę wieży Eiffla, opowiem ci, jak miasto wyglądało z jej szczytu w dniu otwarcia. Co ty na to? - spytałem starając się usilnie pozbyć z głosu cieniu smutku. Wyszło. Lata kłamstw, odgrywania ról i manipulacji uczą niejednej przydatnej rzeczy.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Victoria Revens
Admin


Liczba postów : 4346
Join date : 30/04/2015
Age : 20

PisanieTemat: Re: Paryż    Sob Maj 09, 2015 11:51 pm

- Kilkugodzinna wycieczka raczej go nie spełni - odpowiedziałam podnosząc w końcu wzrok. - Chcę tu wrócić i zamieszkać. Ale mogę to zrobić dopiero po ukończeniu szkoły... Cieszę się, że mnie pan tutaj zabrał i dziękuję za to. Jednak to i tak nie zmienia faktu, że wciąż tęsknię za domem. - odwróciłam się do mężczyzny plecami i spojrzałam w górę. Na wystającą znad dachów budynków wierzę. - Pewnie nie było tak wielkie jak teraz. I nie jeździło w nim tyle samochodów... I na pewno powietrze było czystsze - to ostatnie powiedziałam ze śmiechem. Ponownie zwróciłam się do pana Phelesa. - W Luwrze pan był? - spytałam z zaciekawieniem.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://leogra.forumpolish.com
Mephisto Pheles



Liczba postów : 4355
Join date : 04/05/2015

PisanieTemat: Re: Paryż    Sob Maj 09, 2015 11:58 pm

Milczałem słuchając jej słów. Kiedy dziewczyna stała do mnie tyłem chciałem położyć jej dłoń na ramieniu, jednak się powstrzymałem. Bała się mnie. Ani razu jej nie skrzywdziłem, nigdy na nią nawet nie krzyknąłem, a mimo to wciąż się mnie bała. Cóż, jestem demonem, kimś obcym w tej społeczności.. Czyny tego nie zmienią...
- Chcesz odwiedzić swoją rodzinę? - spytałem całkowicie poważnie.
- Tak, bylem tam. Przebywałem na dworach chyba wszystkich dawnych władców, więc i Luwr widziałem.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Victoria Revens
Admin


Liczba postów : 4346
Join date : 30/04/2015
Age : 20

PisanieTemat: Re: Paryż    Nie Maj 10, 2015 12:03 am

- Stwierdzą, że uciekłam z zakładu psychiatrycznego i zadzwonią po odpowiednie służby. - śmiałam się przy tym głośno, jednak w duchu czułam że faktycznie zrobiliby coś takiego. A to bolało.
Gdy już przestałam się śmiać oparłam się o barierkę odgradzającą przechodniów na chodniku od ulicy.
- Czyli w Wersalu pewnie też. Jaki jest? - zapytałam patrząc na mężczyznę.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://leogra.forumpolish.com
Mephisto Pheles



Liczba postów : 4355
Join date : 04/05/2015

PisanieTemat: Re: Paryż    Nie Maj 10, 2015 12:10 am

Wolałem nie drążyć kwestii jej rodziny. Rzeczywiście wspominała, że uznali ją za szaloną, choć nie sądziłem, że było aż tak źle. Słysząc pytanie Revens zamyśliłem się przywołując w myślach obraz Wersalu. Wspaniały park, idealna symetria, perfekcyjne rozplanowanie wszystkich elementów, wspaniały pokaz ludzkiego talentu artystycznego i wyobraźni obracającej ideę w czyn. Jednak ponad to wszystko przebijało się niezbyt miłe wspomnienie.
- Straszliwie śmierdział, choć jego mieszkańcy pachnęli jeszcze gorzej. Patrzyli na mnie jak na niespełna rozumu, kiedy zachęcałem ich do kąpieli. Teraz jednak zespół pałacowy i wspaniałe ogrody oraz parki są czyste, więc można powiedzieć, że jest piękny, a na pewno warty uwagi. Jego twórcy, architekci, budowniczy, artyści i ogrodnicy popisali się niezwykłymi umiejętnościami. Niestety i dziś przechadzają się po nim ludzie, którym daleko do stanu czystości...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Victoria Revens
Admin


Liczba postów : 4346
Join date : 30/04/2015
Age : 20

PisanieTemat: Re: Paryż    Nie Maj 10, 2015 12:15 am

Zaśmiałam się słysząc o zapachach dawnego Wersalu.
- W całej Europie tak śmierdziało przez wiele wieków podobno. - Wydawało mi się, że pan Pheles trochę się rozweselił, dlatego też ruszyłam powoli w stronę wieży.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://leogra.forumpolish.com
Mephisto Pheles



Liczba postów : 4355
Join date : 04/05/2015

PisanieTemat: Re: Paryż    Nie Maj 10, 2015 12:19 am

- To niestety szczera prawda. O dziwo, najlepiej było na wsiach, tam po znojnej pracy ludzie chętniej wchodzili choćby do rzeki dla ochłody, więc chcąc nie chcąc się myli - kontynuowałem opowieść idąc obok Victorii. Chciałem ją objąć jak wcześniej, jednak jednocześnie miałem świadomość, że wzbudzam w niej strach. Może i zainteresowanie również, ale nadal strach.
- Przerażam cię? - spytałem po dłuższej chwili rozmyślań.


Ostatnio zmieniony przez Mephisto Pheles dnia Nie Maj 10, 2015 11:15 am, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Victoria Revens
Admin


Liczba postów : 4346
Join date : 30/04/2015
Age : 20

PisanieTemat: Re: Paryż    Nie Maj 10, 2015 12:24 am

- Czasami. Jednak już nie tak bardzo jak wtedy, u pana w gabinecie. - uśmiechnęłam się szczerze. Zastanowiłam się chwilę nad czymś. - Mówił pan, że był w Polsce. Pamiętam, że zanim trafiłam na wyspę w szkole na historii mówili, że bardzo różniła się od państw Europy zachodniej. Na czym te różnice polegały?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://leogra.forumpolish.com
Mephisto Pheles



Liczba postów : 4355
Join date : 04/05/2015

PisanieTemat: Re: Paryż    Nie Maj 10, 2015 1:04 am

- Tolerancja, moja droga. Przez długi czas Polska była stolicą czarnej magii. Tam na Uniwersytecie Krakowskim, pierwszej uczelni w państwie, wykładali uczeni magowie, alchemicy, astronomowie. Ba, nawet ich władcy zabawiali się alchemią czy prosili o przywoływanie duchów. Często bywałem wtedy w tym kraju. Poza tym to dość ciekawy naród. Niby wciąż Europa, ale sporo w kulturze i strojach zapożyczali od Azji. Choć na przestrzeni wieków się to zmieniało, był to kraj mężnych wojowników, którzy roznosili w pył kilkukrotnie liczniejsze armie. Ba, niektórzy najemnicy zaciągali się do wojsk zastrzegając, że nie będą walczyć z polską jazdą, husarią, na otwartym polu. Mimo to później rządzący tym krajem zgnuśnieli i naród upadł, jednak pomimo licznych zdrad i porażek podniósł się niczym feniks z popiołów. Polska podnosiła się za każdym razem. To naród, który przetrwał 123 lata oficjalnie nie istniejąc, hańbiony i poniżany przez inne nacje, które dokonały na nim rozbiorów, a mimo tego zachował kulturę i tradycję. Później znów zmiażdżono Polaków po ledwie dwudziestu latach wolności. Jeśli by dobrze policzyć Polska ocaliła kilkukrotnie świat, jaki znacie. Odsiecz wiedeńska, kiedy to wojska sprzymierzone zatrzymywały się, by obserwować szarżę husarii atakującej turków, Cud nad Wisłą czyli zatrzymanie inwazji bolszewickiej na Europę, bitwa pod Samosierrą, gdzie nikt nie mógł się przebić przez ostrzał, jednak Polacy przeszli. O tak, Samosierrę powinnaś kojarzyć, walczyli dla Napoleona z Hiszpanami. Monte Cassino zdobyte przez Polaków, gdy wcześniej w próbach poległo kilkadziesiąt tysięcy żołnierzy alianckich, Bitwa o Anglię, gdzie Polski dywizjon miał najwięcej strąceń, dalej czasy komunizmu panującego nad blokiem wschodnim, kiedy to w Polsce wybuchł bunt zapoczątkowujący upadek tego systemu w reszcie krajów pod jarzmem ZSRR. Byli i są niezatrzymani, choć od kilkuset lat mają nieszczęście do złych przywódców. Żaden inny kraj nie wycierpiał tyle co oni. Ich żołnierze byli cenieni na wszystkich frontach przez wieku, ba, podczas II Wojny Światowej żołnierze atakujący Rosję starali się zdobywać polskie mundury by przeżyć. Jeśli coś było niewykonalne powierzano to Polakom. Czy to wystarczająca różnica? Nie znali słowa niemożliwe. Jeśli chodzi o politykę... ich szlachta wybierała króla przez głosowanie w drugiej połowie ubiegłego milenium. Ba, pierwszy król tak wybrany uciekł z ich kraju porzucając tron. Walczyli przez lata z Krzyżakami, kiedy inne kraje patrzyły na to z przymrużeniem oka. O tak, lubię ten kraj. Oczywiście każdy naród może poszczycić się barwną historią, jednak oni cierpieli najbardziej, walczyli najzacieklej i dokonywali czynów niemożliwych. Jeśli jakiś śmiertelnik zmierzy się z Lucyferem to w ciemno wskażę Polaka. Zdaje się, jakby dla nich każde wyzwanie było wykonalne, jeśli walczą za swój kraj - zakończyłem opowieść z lekkim półuśmiechem. Na przestrzeni historii wędrowałem od kraju do kraju po całym świecie nie oszczędzając "dzikich" krain i kontynentów, jednak Polska wyjątkowo wyryła mi się w pamięci.
- Doprawdy ciekawi ludzie, nawet chrześcijaństwa nie wzięli na poważnie i wygnali kler z kraju. Później na powrót ich przyjęli, jednak fakt pozostaje faktem. Byli wierni swym bogom. Pozostali im wierni do samych rozbiorów, głównie na wsiach, i teraz znów do nich wracają. Nieliczni, jednak wracają. - Spojrzałem na Victorię zdając sobie sprawę z tego, jak bardzo się rozgadałem i że powoli popadam w mentorski ton.
- Pytając mnie o historię musisz się liczyć z długimi opowieściami. Kiedy przesadzam po prostu mi przerwij. - Uśmiechnąłem się do niej przepraszająco.
- I zapewniam cię, nie musisz się wciąż zwracać do mnie per panie. Wystarczy Johann lub Mephisto.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Victoria Revens
Admin


Liczba postów : 4346
Join date : 30/04/2015
Age : 20

PisanieTemat: Re: Paryż    Nie Maj 10, 2015 11:15 am

Słuchałam z nieudawanym zaciekawieniem tego, co mówił pan Pheles. Polska była tak bardzo inna od państw zachodu.
- Potrafi pan opowiadać, więc to czysta przyjemność tak słuchać - odpowiedziałam z uśmiechem. Chwilę później dyrektor powiedział, że mogę mówić do niego po imieniu. - Kiedy tak nie wypada...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://leogra.forumpolish.com
Mephisto Pheles



Liczba postów : 4355
Join date : 04/05/2015

PisanieTemat: Re: Paryż    Nie Maj 10, 2015 11:25 am

Zaśmiałem się cicho. Doprawdy, czy my w jakikolwiek sposób zachowywaliśmy się tak, jak wypada?
- A czy wypada całować się z dyrektorem i swoim mistrzem? Czy wypada egzorcyście przywoływać demona, który nawiedza ludność i pozwolić mu odejść od tak, bez konsekwencji? Robimy i będziemy robić wiele rzeczy, których nie wypada - powiedziałem pochylając się ku niej by nie musieć przekrzykiwać gwaru Paryża.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Victoria Revens
Admin


Liczba postów : 4346
Join date : 30/04/2015
Age : 20

PisanieTemat: Re: Paryż    Nie Maj 10, 2015 11:30 am

Na wzmiankę o całowaniu zrobiłam się czerwona. Nie jakoś bardzo, ale jednak.
- Jeśli dał ludziom spokój, to czemu nie... - odpowiedziałam patrząc na dyrektora. Ciekawe o jakich rzeczach mówił. Rysowanie pisakami po ścianach?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://leogra.forumpolish.com
Mephisto Pheles



Liczba postów : 4355
Join date : 04/05/2015

PisanieTemat: Re: Paryż    Nie Maj 10, 2015 11:41 am

- Owszem, dał spokój. W dodatku Furkas nie atakuje ludzi, on rzeczywiście stara się przybliżyć choćby kilku z nich potęgę magii. Jednak ilu egzorcystów by mu uwierzyło? Ilu puściłoby go wolno? Wielu spośród nas zwyczajnie odsyła demony lub próbuje je zabić nie zważając na intencje - wyjaśniłem z delikatnym uśmiechem na widok jej rumieńców.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Victoria Revens
Admin


Liczba postów : 4346
Join date : 30/04/2015
Age : 20

PisanieTemat: Re: Paryż    Nie Maj 10, 2015 11:45 am

- Wydaje mi się, że to osobista sprawa każdego egzorcysty co zrobi z demonem. O niektórych rzeczach można w raporcie nie wspomnieć bo się o nich "zapomniało". - dyrektor się uśmiechał, ale dlaczego? Nie mówiłam nic zabawnego.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://leogra.forumpolish.com
Mephisto Pheles



Liczba postów : 4355
Join date : 04/05/2015

PisanieTemat: Re: Paryż    Nie Maj 10, 2015 11:49 am

- Widziałem wiele akcji i dobrze pamiętam, jak mnie chciano potraktować. Jak nadal niektórzy chcą mnie potraktować. Brak im mocy i pozwolenia "góry", jednak fakt pozostaje faktem. Demon w szeregach egzorcystów wywołuje skrajne emocje, zarówno dobre jak i złe. - Dobrze znałem przynajmniej kilku spośród bożych wojowników, którzy szczerze i otwarcie życzyli mi śmierci lub przynajmniej licznych, nieprzyjemnych wypadków.
- Wielkie tłumy pod tą wieżą...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Victoria Revens
Admin


Liczba postów : 4346
Join date : 30/04/2015
Age : 20

PisanieTemat: Re: Paryż    Nie Maj 10, 2015 11:52 am

- W końcu to jedna z największych atrakcji turystycznych Paryża. - Mówiąc to przeniosłam wzrok na tłumy, o których wspomniał pan Pheles. Dzikie tłumy. - Może jednak pójdziemy zobaczyć coś innego? - zaproponowałam nie ukrywając tego, że nie uśmiecha mi się stanie w kolejkach czy przeciskanie przez te tłumy.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://leogra.forumpolish.com
Mephisto Pheles



Liczba postów : 4355
Join date : 04/05/2015

PisanieTemat: Re: Paryż    Nie Maj 10, 2015 11:54 am

Zadarłem głowę do góry obserwując niebo. Żadnych paralotniarzy, nisko lecących samolotów czy większych stad ptaków.
- Lub też może jednak namówię cię na lot? Obiecuję, że będzie spokojny. Nikt nie będzie w stanie nas dostrzec - zapewniłem zerkając na dziewczynę.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Paryż    

Powrót do góry Go down
 
Paryż
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 2 z 23Idź do strony : Previous  1, 2, 3 ... 12 ... 23  Next

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Leogra :: Świat zewnętrzny-
Skocz do: