Come to the dark side... We have COOKIES
 
IndeksIndeks  CalendarCalendar  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 Portowe alejki

Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4  Next
AutorWiadomość
Victoria Revens
Admin


Liczba postów : 4346
Join date : 30/04/2015
Age : 21

PisanieTemat: Re: Portowe alejki   Sro Maj 06, 2015 10:33 pm

Pokiwałam głową.
- Nie jestem w stanie się do czegokolwiek przydać, więc pewnie ciągnął mnie pan tutaj żebym robiła za przynętę. A skoro cel, według pana, interesuje się niezwykłymi rzeczami to latający człowiek powinien go zainteresować - przedstawiłam swoją opinię zadowolona z siebie. Choć pewnie na darmo.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://leogra.forumpolish.com
Mephisto Pheles



Liczba postów : 4355
Join date : 04/05/2015

PisanieTemat: Re: Portowe alejki   Sro Maj 06, 2015 10:42 pm

Roześmiałem się serdecznie słysząc tak irracjonalny pomysł.
- Nie, nie ma potrzeby wysyłania cię w powietrze. Jeśli koniecznie chcesz polatać to przypomnij mi o ty kiedy indziej - odpowiedziałem, kiedy udało mi się opanować śmiech.
- Z całym szacunkiem, ale jesteś za stara na przynętę. Potrzeba by było małego dziecka, a nie dorosłej kobiety. Mam dla ciebie inne zadanie, którego sam nie jestem w stanie wykonać. Mogę zajmować się niemalże wszystkim, czym zajmują się ludzie, również jako egzorcysta, oraz wieloma innymi kwestiami. Jednak do tych wyjątków, czyli rzeczy dla mnie niewykonalnych, należy przywołanie demona. Widzisz, demon, upadły, czy jakakolwiek istota nie może przywołać innej istoty nieludzkiej, chyba, że to jego podwładny, ale w tym wypadku jest to wezwanie na rozkaz, a nie przywoływanie z kręgiem oraz krwią i zależne jest od zupełnie innych czynników. To zadanie dla ciebie. Jeśli wszystko wykonasz poprawnie, a Furkas rzeczywiście jest w okolicy, to niezależnie od twojej mocy czy siły woli będzie musiał przybyć. - Zatrzymałem się przy jednej ze skał odwracając się w kierunku dziewczyny. Czekałem na jej odpowiedź zastanawiając się, czy wystarczy jej odwagi.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Victoria Revens
Admin


Liczba postów : 4346
Join date : 30/04/2015
Age : 21

PisanieTemat: Re: Portowe alejki   Sro Maj 06, 2015 10:52 pm

Kiwnęłam głową słysząc, że nie będę latać, możne to nawet lepiej.
Uśmiechnęłam się słysząc, że jestem "za stara". Odezwał się pan młodziutki.
- Ja mam przywołać demona? - spojrzałam na mężczyznę. Haha, ja i przywołanie demona, dobry żart. - Nie mam talentu do przywoływania demonów, odwagi też. - Przyznałam szczerze, jednocześnie drapiąc się w tył głowy. Co więcej nie przepadałam za tym, ale to chyba najmniej ważne.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://leogra.forumpolish.com
Mephisto Pheles



Liczba postów : 4355
Join date : 04/05/2015

PisanieTemat: Re: Portowe alejki   Sro Maj 06, 2015 11:04 pm

- Słuchaj moich instrukcji i nie wahaj się - nakazałem zdejmując prawa rękawiczkę. Schowałem ją do kieszeni i podszedłem do skał. Jedna z nich, dużego, względnie płaskiego głazu mogącego z powodzeniem służyć za stół w pokoju nauczycielskim. Wskoczyłem nań i uklęknąłem dotykając prawą dłonią jego powierzchni. Powoli i starannie rysowałem, a raczej ryłem pazurem w głazie krąg o średnicy półtora metra z wpisanym weń pentagramem oraz licznymi runami, znakami dawnych pism, figurami geometrycznymi oraz symbolami alchemicznymi splatającymi się w skomplikowane wzory tworzące pierścień wokół pentagramu. W samą gwiazdę wpisany był tylko sygil Furkasa. Praca wbrew pozorom nie zajęła mi zbyt dużo czasu ledwie kilka minut. Artysta ze mnie marny, jednak odwzorowywani konkretnych wzorów potrzebnych przy sztukach tajemnych opanowałem do perfekcji. Kiedy skończyłem odwróciłem się do dziewczyny wyciągając w jej kierunku dłoń, by pomóc jej wejść na skałę.
- Musisz użyć swojej krwi. Wystarczy kropla, jak przy przywoływaniu drobnych demonów. Następnie powtarzaj za mną formułę i staraj się wymawiać wszystko z właściwą intonacją. Choć może lepiej najpierw przećwicz sama formułę. Bez krwi łączącej cię z kręgiem nie zadziała.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Victoria Revens
Admin


Liczba postów : 4346
Join date : 30/04/2015
Age : 21

PisanieTemat: Re: Portowe alejki   Sro Maj 06, 2015 11:15 pm

Patrzyłam jak z pomocą pazura pan Pheles rysuje krąg na skale. Szybko. Ja rysowałabym wszystko dłużej.
Kiedy wyciągnął do mnie rękę chwyciłam ją bez wahania i weszłam na skałę słuchając tego, co mężczyzna miał do powiedzenia. Kiwnęłam głową.
- Dobrze... - powiedziałam bez przekonania. Nie specjalnie podobała mi się perspektywa przywoływania demona.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://leogra.forumpolish.com
Mephisto Pheles



Liczba postów : 4355
Join date : 04/05/2015

PisanieTemat: Re: Portowe alejki   Sro Maj 06, 2015 11:22 pm

Położyłem Revens rękę na ramieniu w uspokajającym geście widząc, że dziewczyna się waha. Nie powinna. Lepiej, żeby wszystko poszło zgodnie z planem.
- Nie bój się, Furkas cię nie tknie. Ten demon nie zaatakuje nikogo bez powodu. Twoja dusza również jest bezpieczna. W końcu jesteś moja. Mędrzec nigdy nie odważyłby się skrzywdzić w jakikolwiek sposób osoby, z którą zawarłem pakt, nawet sprowokowany. Zbyt dobrze mnie zna - wyjaśniłem łagodnym, mentorskim tonem, po czym odsunąłem się od Victorii. Stanąłem po przeciwnej stronie kręgu i dobyłem szabli.
- Z kolei jeśli to nie jest Furkas, tylko ktoś udający go będzie miał ze mną do czynienia.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Victoria Revens
Admin


Liczba postów : 4346
Join date : 30/04/2015
Age : 21

PisanieTemat: Re: Portowe alejki   Sro Maj 06, 2015 11:40 pm

"Jesteś moja"... Potrząsnęłam głową odganiając od siebie wszelkie myśli związane z moją interpretacją wypowiedzianych przez mężczyznę słów. Nie o to mu chodziło.
Westchnęłam i spojrzałam na krąg. Jakoś słowa dyrektora nie dodały mi odwagi...
- To co mam robić? - zapytałam przenosząc wzrok na pana Phelesa.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://leogra.forumpolish.com
Mephisto Pheles



Liczba postów : 4355
Join date : 04/05/2015

PisanieTemat: Re: Portowe alejki   Sro Maj 06, 2015 11:49 pm

- Najpierw spróbuj powtórzyć inkantację - nakazałem, po czym powoli i wyraźnie wyrecytowałem niezbyt długi tekst mówiąc z przerwami, by Victoria mogła wszystko powtórzyć.
- Dobrze, wymowę i akcent masz nie najgorsze. Może zacznę cię uczyć języków? To jednak kiedy indziej. Teraz nanieś kroplę swojej krwi na powierzchnię kręgu, najlepiej na pierścień zatrzymujący wewnątrz przywołanego demona. I powtórz jeszcze raz za mną całą inkantację najlepiej jak potrafisz. Dobrze by było, gdybyś chciała sukcesu. Naprawdę chciała. W ramach motywacji jeśli wszystko pójdzie gładko mogę później spełnić twoje życzenie. W końcu zawarliśmy pakt, a możliwości demona są o wiele większe od ludzkich.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Victoria Revens
Admin


Liczba postów : 4346
Join date : 30/04/2015
Age : 21

PisanieTemat: Re: Portowe alejki   Czw Maj 07, 2015 12:04 am

- Niespecjalnie mnie pan zmotywował... - Patrzyłam na krąg zastanawiając się skąd wytrzasnąć krew. Ciachnąć się mieczem?... Jak mus to mus.
Wyciągnęłam z pochwy miecz, przyłożyłam boczną krawędź do wnętrza lewej dłoni i lekko dociskając przeciągnęłam po niej bronią, jednocześnie skrzywiłam się lekko. Nie było to przyjemne doświadczenie, ale do zniesienia. Schowałam miecz, a następnie wyciągnęłam krwawiącą dłoń przed siebie i odczekałam aż skapnie trochę krwi. Gdy już w kręgu znalazła się moja krew zabrałam znad niego rękę.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://leogra.forumpolish.com
Mephisto Pheles



Liczba postów : 4355
Join date : 04/05/2015

PisanieTemat: Re: Portowe alejki   Czw Maj 07, 2015 12:11 am

Skinąłem głową po czym powtórzyłem całą formułę robiąc przerwy wystarczająco długie, by dziewczyna wszystko powtórzyła. Udało jej się, nad podziw dobrze. W kręgu strzeliły płomienie i pośrodku wzoru pojawił się starzec o długiej, siwej brodzie ubrany w szaty upodabniające go do maga rodem z fantastycznych książek. W ręku dzierżył dziryt i nie wyglądał na zdziwionego moim widokiem, ani tym bardziej widokiem Victorii.
- Witaj Mefistotelesie. Tyle lat minęło, przyjacielu. Wciąż się wysługujesz śmiertelnymi dziećmi zamiast udać się do piekieł i odnaleźć mnie osobiście? - spytał skinąwszy mi głową na powitanie.
- Nie, Furkasie. Dobrze wiesz, że Otchłań jest ostatnim miejscem, jakie teraz pragnę odwiedzić.
- A oto i nasz młody mag... Nie, przepraszam nadobna panią, czarownica. Ciekawe... Och tak, bardzo ciekawe. Gdzieś ją znalazł, Kruku? Nie każdy człowiek nawet prowadzony za rękę przez cały czas jest w stanie mnie przywołać. - Mówiąc to przyglądał się uważnie Victorii przebierając palcami po drzewcu swej broni.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Victoria Revens
Admin


Liczba postów : 4346
Join date : 30/04/2015
Age : 21

PisanieTemat: Re: Portowe alejki   Czw Maj 07, 2015 12:17 am

Udało się przywołać demona, który nazwał dyrektora przyjacielem. Fajnych rzeczy się dowiaduję. Furkas patrzył na mnie, a ja nie wiedziałam co robić. Panikować na pewno nie. W końcu pan Pheles mówił, że ten demon mnie nie zaatakuje. Postanowiłam stać i milczeć. Tak, to najlepsze wyjście z zaistniałej sytuacji.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://leogra.forumpolish.com
Mephisto Pheles



Liczba postów : 4355
Join date : 04/05/2015

PisanieTemat: Re: Portowe alejki   Czw Maj 07, 2015 12:34 am

- Furkasie, ona należy do mnie. Zawarła pakt. - Demon odwrócił się gwałtownie słysząc te słowa.
- Czego szukasz na Ziemi? To najgorsze z miejsc, w których mogłeś się pojawić. Wszyscy mieszkańcy widzą demony i wiedzą, gdzie się zwrócić, gdy jakiegoś zobaczą - kontynuowałem widząc zaciekawione spojrzenie mędrca.
- Szukam ucznia, a cóż innego mógłbym robić? Szkoda, że obecna tu pani już ma mistrza... Ma potencjał. Mogłaby wiele osiągnąć - odpowiedział z nieukrywanym smutkiem w głosie.
- Co z twoim poprzednim uczniem? Tym nekromantą? - dopytywałem nie wiedząc, czy Furkas wciąż rzeczywiście jest moim przyjacielem, czy też wykorzystuje dawne wydarzenia by zyskać moje zaufanie.
- On już nie jest człowiekiem. Uczeń przerósł mistrza i choć nie stał się demonem nie zazna śmierci. Dziwi mnie, że go pamiętasz. Musisz więc również zapewne pamiętać, że mą wielką pasją jest nauczanie. Stąd moja wizyta na ziemi. Wiele się tu pozmieniało. Brak szlachetnych rycerzy, pięknych i cnotliwych dam oraz pobożnych kapłanów, a przynajmniej tych wszystkich ludzi, którzy uważali się za przedstawicieli wymienionych przeze mnie grup. Teraz jest... inaczej. Jaśniej, w niektórych miejscach nie ma nocy. Ludzie są inni, głośniejsi, odważniejsi i ślepi. Zapomnieli o nas, Mefistotelesie. Jak to się stało? - Starzec wydawał się zagubiony i szczerze zdziwiony miejscem, w jakim się znalazł.
- To długa historia. Śmiertelników bronią teraz egzorcyści o wiele lepiej skoordynowani niźli stulecia temu. Bez ciągłego strachu zapomina się o istnieniu zagrożenia. Ludzie rodzą się widzący, jednak z czasem ślepną, choć nie wszyscy. Jeśli chcesz znaleźć ucznia lepiej szukaj z dala od tej wyspy. Będziesz bezpieczniejszy, ukryty przed ich spojrzeniami. Nie afiszuj się ze swymi umiejętnościami, bo dziś nie przyniosą ci szacunku lecz wyrok.


Ostatnio zmieniony przez Mephisto Pheles dnia Czw Maj 07, 2015 12:48 am, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Victoria Revens
Admin


Liczba postów : 4346
Join date : 30/04/2015
Age : 21

PisanieTemat: Re: Portowe alejki   Czw Maj 07, 2015 12:43 am

Przysłuchiwałam się rozmowie demonów, bo jakże inaczej obecne tutaj istoty. Patrzyłam to na pana Phelesa, to na Furkasa, który wydawał się być sympatyczny i o wiele bardziej normalny niż dyrektor. Ciekawiło mnie ile jeszcze to zajmie i jak wykorzystać życzenie, które obiecał mi mężczyzna o filetowych włosach. W sumie to niczego nie potrzebuję.... Oprócz zaliczenia z chemii. Ale marnować życzenie na coś takiego?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://leogra.forumpolish.com
Mephisto Pheles



Liczba postów : 4355
Join date : 04/05/2015

PisanieTemat: Re: Portowe alejki   Czw Maj 07, 2015 12:53 am

Umiem rozpoznać, kiedy ktoś kłamie, a Furkasa znałem od eonów. Schowałem szablę do pochwy i zdecydowanym krokiem przekroczyłem krąg, którego wzór natychmiast zniknął ze skały. Piromanta jednak pozostał na miejscu pomimo ewidentnej dezintegracji kręgu przywołania.
- Martwi mnie to, Kruku. Czy w razie czego mogę szukać u ciebie pomocy? - spytał patrząc mi w oczy, jakby chciał w nich znaleźć odpowiedź na wszystkie dręczące go pytania.
- Oczywiście. Zawsze - Skinąłem głową po czym uściskałem serdecznie przyjaciela. Był dokładnie taki, jakim go pamiętałem, mimo upływu naprawdę wielu lat.
- Żegnam więc ciebie i twą młodą uczennicę, przyjacielu. Dobrze jest mieć jakąś pewną przystań w tym świecie przemienionym w szalejący ocean - oznajmił, po czym uśmiechnął się do mnie po raz ostatni, skłonił się przed Victorią i zniknął w pióropuszu rudych płomieni.
- Widzisz? Mówiłem, że on nikogo nie skrzywdzi.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Victoria Revens
Admin


Liczba postów : 4346
Join date : 30/04/2015
Age : 21

PisanieTemat: Re: Portowe alejki   Czw Maj 07, 2015 1:00 am

- Owszem - potwierdziłam słowa dyrektora. - Dlaczego nazwał pana Krukiem? - zapytałam patrząc na mężczyznę.
Nagle do głowy wpadł mi pewien plan jak wykorzystać życzenie. Chociaż pan Pheles nie dałby się w takie coś wrobić...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://leogra.forumpolish.com
Mephisto Pheles



Liczba postów : 4355
Join date : 04/05/2015

PisanieTemat: Re: Portowe alejki   Czw Maj 07, 2015 1:03 am

- To jedno z wielu moich imion. W różnych miejscach i czasach różnie mnie nazywano. Furkasa znam od wielu, naprawdę wielu lat i jest moim dobrym przyjacielem - odpowiedziałem podchodząc do Victorii. Chwyciłem ją za rękę, którą wcześniej rozcięła mieczem, po czym ucałowałem ranę. Ta niemalże natychmiast się zagoiła pozostawiając jedynie ślad krwi na jej ręce i moich ustach.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Victoria Revens
Admin


Liczba postów : 4346
Join date : 30/04/2015
Age : 21

PisanieTemat: Re: Portowe alejki   Czw Maj 07, 2015 1:06 am

Rana zniknęła. Po prostu. Jeden całus i zniknęła. Cała czerwona natwarzy zabrałam od mężczyzny rękę. Może nieco agresywnie, ale to dlatego, że czułam się niezręcznie.
- Dziękuję...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://leogra.forumpolish.com
Mephisto Pheles



Liczba postów : 4355
Join date : 04/05/2015

PisanieTemat: Re: Portowe alejki   Czw Maj 07, 2015 1:10 am

Uśmiechnąłem się w odpowiedzi, po czym zlizałem jej krew z ust.
- Ależ proszę - odpowiedziałem nakładając znów zdjętą przed rytuałem rękawiczkę.
- Więc jakie jest twoje życzenie? - spytałem przyglądając się uważnie dziewczynie. Ciekaw byłem, co też takiego wymyśliła, choć miałem również nadzieje, że obędzie się bez szczeniackich głupot. Revens zdawała się być wystarczająco dojrzałą by nie prosić o kucyki.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Victoria Revens
Admin


Liczba postów : 4346
Join date : 30/04/2015
Age : 21

PisanieTemat: Re: Portowe alejki   Czw Maj 07, 2015 1:15 am

- Chcę nieskończoną liczbę życzeń - Pierwszy raz powiedziałam coś do pana Phelesa tonem nieznoszącym sprzeciwu. Nie mówił, że takie coś nie wchodzi w grę.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://leogra.forumpolish.com
Mephisto Pheles



Liczba postów : 4355
Join date : 04/05/2015

PisanieTemat: Re: Portowe alejki   Czw Maj 07, 2015 1:17 am

- Mały Faust - odpowiedziałem śmiejąc się cicho. Sprytna jest, to mi się podoba. I umie kombinować na swoją korzyść, co udowodniła już po raz drugi.
- Pani życzenie jest dla mnie rozkazem - powiedziałem kłaniając się dziewczynie.
- Więc jakieś jeszcze życzenia, czy pozwolisz, że zabiorę cię z powrotem do szkoły?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Victoria Revens
Admin


Liczba postów : 4346
Join date : 30/04/2015
Age : 21

PisanieTemat: Re: Portowe alejki   Czw Maj 07, 2015 1:21 am

Uśmiechnęłam się szeroko. Teraz to hulaj dusza.
- Na razie chcę zadać panu kilka pytań, jeśli można - oznajmiłam siadając na kamieniu po turecku. Wyjątkowo nie spieszy mi się do mojego łóżeczka.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://leogra.forumpolish.com
Mephisto Pheles



Liczba postów : 4355
Join date : 04/05/2015

PisanieTemat: Re: Portowe alejki   Czw Maj 07, 2015 1:26 am

Czyli zapowiadało się na dłuższą rozmowę. Byłem pewien, że niektórych rzeczy dziewczyna nie powinna znać, jednak ona sama o tym nie wiedziała. Cóż, poznając prawdę często ludzie uświadamiają sobie, że jest to coś, czego w rzeczywistości nigdy nie chcieli. Ba, bali się prawdy. Usiadłem ze skrzyżowanymi nogami naprzeciw Revens kładąc sobie szablę na kolanach.
- Słucham więc. Nim jednak spytasz o cokolwiek wiedz, że prawdziwa wiedza nie zawsze jest darem, a częstokroć ciężarem i przekleństwem. Pytaj więc ostrożnie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Victoria Revens
Admin


Liczba postów : 4346
Join date : 30/04/2015
Age : 21

PisanieTemat: Re: Portowe alejki   Czw Maj 07, 2015 1:29 am

Kiwnęłam głową na znak, że rozumiem.
- Po co panu uczeń? Nie wierzę, że aż tak się pan nudzi. Są gry komputerowe, serialne w tv, mangi, anime, książki itp itd. Mógłby pan czymś zabić czas.
Patrzyłam na szablę, którą położył sobie na kolanach.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://leogra.forumpolish.com
Mephisto Pheles



Liczba postów : 4355
Join date : 04/05/2015

PisanieTemat: Re: Portowe alejki   Czw Maj 07, 2015 1:37 am

Patrzyłem przez chwilę w niebo goniąc myśli. Czy sam do końca, całkowicie i z pewnością wiedziałem, dlaczego? W stu procentach i bez zawahania?
- Zabijałem wiele rzeczy, istot, bytów. Jednak mając przed sobą perspektywę wieczności nie da się naprawdę zabić czasu. Chciałem ucznia. Żywej istoty u boku. Prawdziwie żywej, bo nieśmiertelni nigdy naprawdę nie żyli, gdy nie mogą umrzeć. Może i nie jestem doskonale nieśmiertelny, jednak wystarczająco wytrzymały i długowieczny, by za takiego uchodzić. Chciałem kogoś, komu mogę przekazać wiedzę, a jednocześnie będzie to istota z własną wolą i świadomością, odmienna ode mnie. Czy taka odpowiedź cię satysfakcjonuje? - spytałem badając teraz wzrokiem twarz siedzącej naprzeciwko mnie dziewczyny. Właściwie mogłem kłamać, nie nakazała mi mówienia prawdy, jednak postanowiłem ten jeden raz od setek lat wziąć przykład z Furkasa i wytłumaczyć wszystko tak dobrze, jak tylko potrafię. Niestety, piromancie zawsze wychodziło to lepiej.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Victoria Revens
Admin


Liczba postów : 4346
Join date : 30/04/2015
Age : 21

PisanieTemat: Re: Portowe alejki   Czw Maj 07, 2015 1:41 am

- Tak. Pana kolej - powiedziałam uśmiechając się do mężczyzny. Taka wersja zadawania pytań jest zabawniejsza. Nie nudzi się tak szybko.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://leogra.forumpolish.com
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Portowe alejki   

Powrót do góry Go down
 
Portowe alejki
Powrót do góry 
Strona 2 z 4Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4  Next

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Leogra :: Leogra :: Gigrel-
Skocz do: