Come to the dark side... We have COOKIES
 
IndeksIndeks  CalendarCalendar  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 Portowe alejki

Go down 
Idź do strony : 1, 2, 3, 4  Next
AutorWiadomość
Mephisto Pheles



Liczba postów : 4355
Join date : 04/05/2015

PisanieTemat: Portowe alejki   Sro Maj 06, 2015 11:24 am

Sieć alejek i uliczek tworzących istny labirynt wśród doków, tawern, magazynów i domów mieszkalnych. Z jednej strony prowadzi aż do portu i dalej w bok ku plaży oraz nabrzeżu, z drugiej zaś na skraj miasta.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Victoria Revens
Admin


Liczba postów : 4346
Join date : 30/04/2015
Age : 20

PisanieTemat: Re: Portowe alejki   Sro Maj 06, 2015 12:33 pm

W piekle mówią po niemiecku, na pewno.
Taka była moja myśl gdy usłyszałam dyrektora liczącego po niemiecku. Jednocześnie była to ostatnia rzecz, o której pomyślałam będąc w gabinecie.
Nie wiem jak, ale znaleźliśmy się w porcie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://leogra.forumpolish.com
Mephisto Pheles



Liczba postów : 4355
Join date : 04/05/2015

PisanieTemat: Re: Portowe alejki   Sro Maj 06, 2015 12:45 pm

Odetchnąłem głęboko powietrzem przesyconym zapachem morza. Ponad naszymi głowami kołowały mewy, a ich krzyki uzupełniały wieczorny gwar panujący w porcie.
- Trzymaj broń przy sobie i staraj się nie zgubić - poleciłem ruszając przed siebie bez zbędnych wyjaśnień. Z łatwością przychodziło mi odnajdywanie drogi pośród tak często przemierzanych alei.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Victoria Revens
Admin


Liczba postów : 4346
Join date : 30/04/2015
Age : 20

PisanieTemat: Re: Portowe alejki   Sro Maj 06, 2015 12:59 pm

Szłam kilka kroków za panem Phelesem, przewieszając sobie pas z bronią przez ramię tak, że miecz zwisał po mojej lewej.
- Czego szukamy? - Rozglądałam się na boki, żeby niczego nie przegapić. - I liczę na to, że odpowiedź nie będzie brzmiała "demon". Jakieś szczegóły można? - Zrównałam krok z dyrektorem.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://leogra.forumpolish.com
Mephisto Pheles



Liczba postów : 4355
Join date : 04/05/2015

PisanieTemat: Re: Portowe alejki   Sro Maj 06, 2015 1:54 pm

- Nie czego a kogo - sprostowałem nie zatrzymując się.
- Informatora. Nie znasz go i raczej nie rozpoznasz, ot, zwykły człowiek jakich wielu. Mówi, że widział bestię, w dodatku opisy jego i kilku innych poszkodowanych się pokrywają. Wspominał, że ma przydatne informacje, więc wpierw musimy z nim porozmawiać - wyjaśniłem prowadząc dziewczynę coraz mniejszymi uliczkami, aż w końcu wylądowaliśmy na niedużym skwerze.
- To tutaj. - Wskazałem jeden z budynków.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Victoria Revens
Admin


Liczba postów : 4346
Join date : 30/04/2015
Age : 20

PisanieTemat: Re: Portowe alejki   Sro Maj 06, 2015 2:00 pm

Szłam obok dyrektora słuchając tego, co mówił. Uliczki robiły się coraz węższe. W pewnym momencie trafiliśmy na jakimś skwerze. A pan Pheles wskazał jakiś budynek. Spojrzałam na niego. Jego wygląd nie zachęcał do wejścia.
- Aha...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://leogra.forumpolish.com
Mephisto Pheles



Liczba postów : 4355
Join date : 04/05/2015

PisanieTemat: Re: Portowe alejki   Sro Maj 06, 2015 4:43 pm

Zapukałem, a zaraz po tym z wnętrza odezwał się jakiś głos zapraszający do wejścia. Otworzyłem drzwi gestem zapraszając pannę Revens do wejścia. Sam wszedłem do budynku zaraz za nią. Znaleźliśmy się wewnątrz zagraconego, jednak czystego domu, w którym powitał nas gospodarz, średniego wzrostu mężczyzna o miedzianej cerze i twarzy poznaczonej siecią zmarszczek, tak charakterystycznych dla zaprawionych w rejsach wilkach morskich.
- Dziękuję, że pan przybył. Nawet pan nie wie, jak bardzo się cieszę, że ktoś wreszcie zajmie się tą bestią. Jednak ta młoda dama... - Mężczyzna był wyraźnie skołowany obecnością Victorii.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Victoria Revens
Admin


Liczba postów : 4346
Join date : 30/04/2015
Age : 20

PisanieTemat: Re: Portowe alejki   Sro Maj 06, 2015 4:49 pm

Weszłam pierwsza obserwując wszystko przed sobą. Z panem Phelesem nie wiadomo czy nie uszykował jakiejś niespodzianki w postaci demona. Jeśli tak, to wolałam być gotowa dotego by się obronić. Na szczęście nic takiego nie zaszło. Zamiast demona stał przede mną jakiś mężczyzna, którego wiek ciężko było mi określić.
Spojrzałam na dyrektora, który zdążył już wejść do budynku. Teraz trzeba czekać na informacje, i ignorować uwagi gospodarza.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://leogra.forumpolish.com
Mephisto Pheles



Liczba postów : 4355
Join date : 04/05/2015

PisanieTemat: Re: Portowe alejki   Sro Maj 06, 2015 6:01 pm

Uścisnąłem dłoń mężczyzny, oczywiście nie ściągając rękawiczek.
- Jest moją uczennicą i biorę za nią pełną odpowiedzialność - wyjaśniłem czekając na dalsze wyjaśnienia.
- Więc... Zajmie się pan... zajmiecie się tą sprawą? Bestią? - Po zapewnieniu mężczyzna odetchnął z ulgą.
- To... To wróciło. Pojawiło się kilka dni temu, ale wczoraj widziałem to znowu. Nie jest wielkie i paskudne, jak to opowieści mówią o demonach. Jest... ludzkie. Gorsze. Przesiąknięte do szpiku kości złem, aż promieniuje mroczną aurą, ale wygląda jak człowiek.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Victoria Revens
Admin


Liczba postów : 4346
Join date : 30/04/2015
Age : 20

PisanieTemat: Re: Portowe alejki   Sro Maj 06, 2015 6:11 pm

Słuchałam w milczeniu, tego co mówił mężczyzna. Uśmiechnęłam się lekko. Aż cisnęło mi się na usta, żeby powiedzieć że to, o czym mówił przypominało opis dyrektora, ale cóż. Wypadało się powstrzymać od takich uwag i komentarzy.
Starałam się rozgryźć o jakiego demona mogło chodzić. Zerknęłam na pana Phelsa jakby szukając na jego twarzy odpowiedzi.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://leogra.forumpolish.com
Mephisto Pheles



Liczba postów : 4355
Join date : 04/05/2015

PisanieTemat: Re: Portowe alejki   Sro Maj 06, 2015 6:37 pm

- Dotarło do nas zgłoszenie o obecności demona w tej okolicy, jednak bez konkretnych szczegółów. Wiemy tylko, że jak dotąd demon nikogo nie zaatakował. Zapewniano jednak, że jest niebezpieczny i koniecznie należy się nim zająć. - Wolałem, by mężczyzna przeszedł wreszcie do sedna. Oczywiście, demony mogące materialnie przebywać na Ziemi we własnej postaci, w dodatku humanoidalnej, nie są sprawą błahą, jednak mogło to być zwykłe opętanie.
- Tak, tak, jest niebezpieczny. Znika i pojawia się gdzie zechce! Panuje nad ogniem! Wygląda jak starzec, jednak jego oczy... Matko Przenajświętsza, jego oczy są inne. Jakby żył tysiącami żyć. On szuka czegoś lub kogoś. - Mężczyzna przeżegnał się, gdy przywoływał Maryję. Cóż za głupi zwyczaj, czy to ma ich chronić?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Victoria Revens
Admin


Liczba postów : 4346
Join date : 30/04/2015
Age : 20

PisanieTemat: Re: Portowe alejki   Sro Maj 06, 2015 6:48 pm

Jak trwoga to do Boga pomyślałam słysząc jak mężczyzna wzywa Maryję. Niby jestem wierząca i w ogóle, ale takie zachowanie mnie drażniło. Mogłabym się założyć, że normalnie ten koleś na religię i samego Boga ma totalny olew.
Mówił, że demon szuka czegoś lub kogoś... Kogoś?
- Kogoś? - zapytałam zdziwiona. Niby nic nadzwyczajnego, że ktoś kogoś szuka, ale demon szukający konkretnej osoby? W sumie kto mu zabroni... Tak samo jak z dyrektorem. Kto mu zabroni dręczenia bezbronnej uczennicy? Nikt.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://leogra.forumpolish.com
Mephisto Pheles



Liczba postów : 4355
Join date : 04/05/2015

PisanieTemat: Re: Portowe alejki   Sro Maj 06, 2015 7:46 pm

To nieco zawężało pulę potencjalnych kandydatów na naszego demona wędrowniczka. Płomienie i teleportacja... Tak, to zdecydowanie zawężało pulę z miejsca eliminując wszystkie słabsze osobniki. Nawet w przypadku opętania, które mogłoby wyjaśnić humanoidalną postać, miałby problem z używaniem swych mocy kierując dłońmi człowieka. Ciała ludzi mogą reagować za każdym razem inaczej na tego rodzaju moc. Sam wygląd nie był najmniejszą wskazówką w przypadku istot przynajmniej teoretycznie zmiennokształtnych.
- Coś jeszcze? Może coś mówił? Miał ze sobą dziwne artefakty? - dopytywałem woląc wpierw ustalić, z czym mamy do czynienia, nim pójdziemy zabawić się w polowanie. Nasz informator zmarszczył brwi, jakby usilnie próbował sobie coś przypomnieć.
- Gdy mnie zobaczył skrzywił się, jak gdyby widział coś wstrętnego i powiedział, że nie jestem tym, czego on szuka. I tak, miał ze sobą taka dziwną broń. Jakaś dzidę chyba, taką co to te jaskiniowce polowały. - To mówiąc rozłożył szeroko ręce próbując nam zobrazować wielkość opisywanej broni.
- Dziryt - mruknąłem cicho.
- Piryt? - zdziwił się mężczyzna.
- Nie, dziryt, to rodzaj broni znany ludzkości już od czasów prehistorycznych. Dobrze, dziękuję panu, to mi wystarczy. Obiecuje, że zajmiemy się tą sprawą. Demon nie będzie już więcej nachodził nikogo. - Mężczyzna odprowadził do drzwi mnie i Victorię cały czas nam dziękując, że pozbędziemy się tego przebrzydłego demona.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Victoria Revens
Admin


Liczba postów : 4346
Join date : 30/04/2015
Age : 20

PisanieTemat: Re: Portowe alejki   Sro Maj 06, 2015 8:22 pm

Wyszłam z budynku i spojrzałam na dyrektora.
- Wygląda jak człowiek i może się teleportować. Skąd ja to znam? - zapytałam z uśmiechem, gdy przestraszony mężczyzna znikną ponownie w swoim domu, pozostawiając mnie i pana Phelesa samych.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://leogra.forumpolish.com
Mephisto Pheles



Liczba postów : 4355
Join date : 04/05/2015

PisanieTemat: Re: Portowe alejki   Sro Maj 06, 2015 8:31 pm

Spojrzałem z ukosa na dziewczynę.
- Absolutnie nie mam pojęcia, do czego pijesz - odpowiedziałem spokojnie, jednak mój uśmiech ukazujący kły zdradzał, że prawda jest zupełnie inna.
- Co do naszego celu... To zapewne Furkas. Nic dziwnego, że nikogo nie zabił ani zaatakował, takie działania nie są w jego stylu. Ciekawi mnie jednak, kogo lub też czego szuka. To jeden ze spokojniejszych i rozsądniejszych, aczkolwiek potężnych demonów. Wątpię, by był chętny wdawać się w walkę. - Mówiąc to opuściłem skwerek uznając za oczywiste, ze Victoria pójdzie za mną.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Victoria Revens
Admin


Liczba postów : 4346
Join date : 30/04/2015
Age : 20

PisanieTemat: Re: Portowe alejki   Sro Maj 06, 2015 8:43 pm

Ruszyłam za postacią mężczyzny, którego natura, a może i nie ona, obdarzyła fioletowymi włosami. Z uwagą słuchałam tego co mówił, jednocześnie kiwałam głową na znak tego, że rozumiem jego wypowiedź.
- Jeśli szuka jakiegoś człowieka, to powinniśmy dowiedzieć się kto to i jakoś go chronić... Swoją drogą, trochę to dziwne, że demon szuka konkretnej osoby. - Patrzyłam na plecy dyrektora, wiercąc w nich wzrokiem dziurę. - Jego moce są zaskakująco podobne do tych pana. Teleportacja, w sensie. Nie ma pan z tym nic wspólnego? - Trochę dziwne, że szukamy demona o mocach podobnych do tych pana Phelesa. Czyżby kara za wczoraj?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://leogra.forumpolish.com
Mephisto Pheles



Liczba postów : 4355
Join date : 04/05/2015

PisanieTemat: Re: Portowe alejki   Sro Maj 06, 2015 8:49 pm

Zaśmiałem się cicho.
- Rozumiem, że wszędzie mnie pełno, jednak wybacz, nie mam żadnych mocy, moja droga. Chyba, że mówisz o zdolnościach egzorcysty. - Rzuciłem jej znaczące spojrzenie mając nadzieje, że dotrze do niej, iż rozmawianie o mojej tożsamości w miejscach publicznych nie jest ani rozsądne, ani bezpieczne.
- Jeśli wiesz, jak się dowiedzieć, kogo lub czego szuka Furkas, to mów śmiało, zamieniam się w słuch. Oczywiście nie uwzględniając zapytania go osobiście o to. Łatwiej znaleźć samego demona, szczególnie tak silnego.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Victoria Revens
Admin


Liczba postów : 4346
Join date : 30/04/2015
Age : 20

PisanieTemat: Re: Portowe alejki   Sro Maj 06, 2015 9:02 pm

Przewróciłam oczami. Przecież tutaj i tak nikt nie podsłuchuje rozmów poruszających się ludzi.
- Może można by było to wywnioskować na podstawie wcześniejszych kontaktów z ludźmi? O ile takie były... - zrównałam krok z dyrektorem zerkając na niego co jakiś czas. Plan był głupi, ale zawsze jakiś. Przynajmniej nie będzie mógł mi zarzucić, że nic nie robię.
- Wyjaśni mi pan dlaczego tak się uparł na to, żebym była pana uczniem? Myślałam nad tym i jedyne co mi przyszło do głowy to to, że brak panu w życiu rozrywki i postanowił się pan nade mną poznęcać przez najbliższy czas.- Trochę zmieniłam temat rozmowy. Nawet bardzo. Nic nie poradzę na to, że jestem ciekawa. Heh... Podobno ciekawość to pierwszy stopień do piekła.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://leogra.forumpolish.com
Mephisto Pheles



Liczba postów : 4355
Join date : 04/05/2015

PisanieTemat: Re: Portowe alejki   Sro Maj 06, 2015 9:19 pm

- Były. Jedna staruszka z wnukami odprowadzająca je wieczorem do domu. Trzech marynarzy, w tym ten, z którym rozmawialiśmy i jedenaścioro dzieci. Prawdopodobnie celem jest właśnie dziecko lub też dzieci miały więcej parszywego szczęścia. W końcu na Leogrze każdy wie o demonach. Pozostali dwaj marynarze widzieli go jedynie z oddali, uciekli na widok płomieni, podobnie staruszka i większość dzieci. Wychowywanie się na tej wyspie wpływa na ludzi, są ostrożniejsi w kontaktach z nieznanym wiedząc, jakie mogą być konsekwencje. Mężczyzna, z którym rozmawialiśmy, podszedł do demona najbliżej. - Wymieniając kolejne osoby analizowałem fakty. Tak, dziecko mogło być celem. Zerknąłem przelotnie na Victorię oceniając, czy nadaje się na przynętę. Nie... jest już właściwie dorosła, szczególnie dla Furkasa miłującego dawne dzieje. Trudno się przyzwyczaić do tych zmian kulturowych, jeszcze w średniowieczu mogłaby być już matką kilkorga dzieci. Przecież to było tak niedawno... Choć z drugiej strony dla nas każdy śmiertelnik jest niczym dziecko.
- Powód? - Spojrzałem na Victorię z zastanawiając się nad tym, czy zasłużyła na odpowiedź. W końcu uznałem, że warto jej przestawić przynajmniej kilka powodów z całej puli.
- Zainteresowałaś mnie. Rzadko trafia się ktoś tak... bezczelny. W dodatku od lat nie miałem okazji nauczać kogoś osobiście, więc jest to miła odmiana. Chcesz zostać rycerzem, a lepszego nauczyciela w tym przypadku nie znajdziesz. Może nie tyle lepszego, co z większym doświadczeniem. I tak, jest to całkiem zabawne, przebywanie i uczenie osoby o tak odmiennym zachowaniu, osobowości, światopoglądzie. Poza tym, - posłałem jej szeroki uśmiech - masz bardzo ładne oczy.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Victoria Revens
Admin


Liczba postów : 4346
Join date : 30/04/2015
Age : 20

PisanieTemat: Re: Portowe alejki   Sro Maj 06, 2015 9:42 pm

Słuchałam uważnie formułując teorię, która zapewne okaże się być pozbawiona sensu i daleka od prawdy.
- Czy te osoby łączy coś innego niż fakt, że widziały demona? Może jakieś konkretne cechy charakteru lub nie wiem, zainteresowania, poglądy... - Mówiąc to patrzyłam na pana Phelesa, który wydawał się być na czymś skupiony. Chwilę później udzielił mi odpowiedzi na pytanie dotyczące mojego byci jego uczniem.
- Jestem bezczelna? - zapytałam zdziwiona. Może czasami... Wczoraj na przykład. Ale to był wyjątek. Słuchałam dalej, wszystkie te powody wydawały się mieć sens. Tylko... Po co mu to? Słysząc o oczach zarumieniłam się. - Dziękuję... - wydukałam zerkając w bok. Zaraz jednak wróciłam spojrzeniem do dyrektora. - Tylko, że to nie jest powód...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://leogra.forumpolish.com
Mephisto Pheles



Liczba postów : 4355
Join date : 04/05/2015

PisanieTemat: Re: Portowe alejki   Sro Maj 06, 2015 9:54 pm

- Owszem, jesteś. Bezczelna i bezpośrednia. Pamiętasz naszą rozmowę w gabinecie? I wręcz przeciwnie, to jest powód, a przynajmniej jeden z wielu składających się na moją decyzję - odpowiedziałem wciąż się uśmiechając. Rzeczywiście podobały mi się oczy dziewczyny. Po prawdzie nie tylko oczy miała interesujące.
- Co się tyczy świadków, nie, nie łączy ich nic prócz fakty, że są ludźmi. Zdążyłem już ich wcześniej odwiedzić. Nic, zupełnie jak przypadkowi świadkowie, którzy znaleźli się w niewłaściwym miejscu o niewłaściwym czasie. - To rzeczywiście ważne, by szukać cech wspólnych, jednak po przeprowadzeniu rozmów ze wszystkimi świadkami, również z dziećmi bardziej zafascynowanymi moją szablą i emblematem egzorcysty niźli faktyczną rozmową. Demon jak to demon, widziały już wiele dziwnych rzeczy wychowując się w takim miejscu.


Ostatnio zmieniony przez Mephisto Pheles dnia Sro Maj 06, 2015 10:10 pm, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Victoria Revens
Admin


Liczba postów : 4346
Join date : 30/04/2015
Age : 20

PisanieTemat: Re: Portowe alejki   Sro Maj 06, 2015 10:06 pm

- Trudno zapomnieć... - powiedziałam pretensjonalnym tonem. Zerknęłam na dyrektora - Dziwny ten powód...
Zastanawiałam się więc co może być takiego w tych ludziach, że demon się im pokazał.
- A może wyglądają jakoś... wyjątkowo na tle społeczeństwa? - zadałam pytanie pozronie pozbawione sensu. Może w ich wyglądzie było coś takiego.. dziwnego?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://leogra.forumpolish.com
Mephisto Pheles



Liczba postów : 4355
Join date : 04/05/2015

PisanieTemat: Re: Portowe alejki   Sro Maj 06, 2015 10:18 pm

- Naprawdę sądzisz, że potrzebuję normalnych powodów? - spytałem rozbawiony jej stwierdzeniem.
- Dobrze, że kombinujesz i starasz się szukać powodów, jednak jeśli to Furkas to nie tędy droga. Demon uczony tak w sztukach wyzwolonych jak i tajemnych. Nie jest... typowy, to piromanta nie rozstający się ze swym dzirytem. Albo to on, albo też ktoś dokładnie wiedzący, kim jest i jak się pod niego podszyć. Nie jest otwarcie wrogi ludziom, ale też nie jest ich sprzymierzeńcem. Wieki temu został wezwany przez Salomona i wraz z pozostałymi siedemdziesięcioma i jednym duchami zmuszony do budowy świątyni. Jest dowódcą wojskowym i miłującym dawne dzieje mędrcem. Jeśli coś go tutaj zainteresowało musi być niezwykłe.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Victoria Revens
Admin


Liczba postów : 4346
Join date : 30/04/2015
Age : 20

PisanieTemat: Re: Portowe alejki   Sro Maj 06, 2015 10:23 pm

- Jedyne co jest w tym mieście niezwykłe to to, że wciąż istnieje. - powiedziałam patrząc na mężczyznę. Wolałam przemilczeć jego ubrania, jeszcze postanowiłby mi urządzić lekcję latania... Lekcja latania...
- Latający ludzie nie są czymś zwyczajnym, prawda? - zapytałam nie przejmując się tym jak głupio to pytanie brzmi.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://leogra.forumpolish.com
Mephisto Pheles



Liczba postów : 4355
Join date : 04/05/2015

PisanieTemat: Re: Portowe alejki   Sro Maj 06, 2015 10:28 pm

Pominąłem milczeniem jej stwierdzenie dotyczące miasta portowego. W czasie naszej rozmowy udało nam się dojść aż do nadbrzeża, a stamtąd idąc wzdłuż doków do dzikiej plaży, na której końcu znajdowały się poszarpane skały klifu wydrążonego przez sieć jaskiń.
- Nie są. Pytasz, bo chcesz się w szybkim tempie stać bardziej niezwykła?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Portowe alejki   

Powrót do góry Go down
 
Portowe alejki
Powrót do góry 
Strona 1 z 4Idź do strony : 1, 2, 3, 4  Next

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Leogra :: Leogra :: Gigrel-
Skocz do: